Lip 30

Czy warto inwestować w mikrokawalerki?

Od wielu lat inwestowanie w nieruchomości jest uważane za sprawdzony sposób na lokowanie kapitału. Kupowanie mieszkań pod wynajem, ponowną sprzedaż za wyższą cenę lub z myślą o przyszłości najbliższych to trend, obok którego trudno przejść obojętnie. Warto zwrócić uwagę, dlaczego tak dużym zainteresowaniem cieszą się mikrokawalerki, które mogą odgrywać rolę między innymi prywatnego akademika. Zainteresowany? Czytaj dalej!

Inwestowanie w mikrowawalerki, czyli…

Istnieje pewien niewielki, ale ważny segment rynku skupiony wokół tak zwanych mikrokawalerek. Choć te mieszkania pod względem metrażu kojarzą się głównie z akademikami, w rzeczywistości są odrębnymi nieruchomości cieszącymi się rosnącą popularnością. Jest to spowodowane między innymi ich kompaktowością.

Na tak niewielkiej powierzchni liczy się przede wszystkim pomysł na funkcjonalną aranżację, która pozwala wykorzystać dosłownie każdy zakątek. Bardzo ważną rolę odgrywa światło. Wynajem mikrokawalerki jest też łatwiejszy, gdy istnieje dostęp do komórki lokatorskiej, piwnicy czy balkonu.

Wiele zależy od indywidualnych potrzeb, preferencji i możliwości osoby szukającej lokum. Nie w każdej sytuacji życiowej mieszkanie o powierzchni kilkudziesięciu czy kilkuset metrów kwadratowych jest konieczne. Jeśli chodzi o inwestowanie, analogicznie nie dla wszystkich najatrakcyjniejszym wyborem okażą się nieruchomości w rodzaju kamienic, dużych „M” albo domów jednorodzinnych.

Popyt na rynku

Dlaczego tak dużo mówi się o inwestowaniu w mikrokawalerki, choć statystyki pokazują, że to potencjalnie około 1% rynku? Odpowiedzią jest chociażby niestandardowy metraż, który przyczynia się do pewnych prawnych niejasności. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, minimalna powierzchnia mieszkań powinna przekraczać 25 metrów kwadratowych. Jak zatem wyjaśnić fakt powstawania i sprzedaży lokali, które przypominają pokoje w akademikach, bo mają od kilkunastu, do maksymalnie 24 metrów kwadratowych?

Traktuje się je właśnie jako lokale użytkowe, co skutkuje koniecznością odprowadzania wyższego, bo 23-procentowego podatku VAT (a nie 8%, jak w przypadku budownictwa mieszkaniowego). Ta kwestia nie zniechęca jednak Polaków do inwestowania w mikrokawalerki, które szczególną popularnością cieszą się w dużych miastach – Warszawie, Krakowie, Trójmieście czy innych aglomeracjach.

Duża rentowność

Sytuacja na polskim rynku wynika m.in. z faktu, że lokaty bankowe przestały być atrakcyjnym instrumentem dla osób posiadających gotówkę i myślących o pomnażaniu kapitału. Nie każdy jest otwarty na giełdę czy inwestowanie w złoto. Nieruchomości słusznie kojarzą się z pewnym lokowaniem oszczędności.

Inwestycja w mikrokawalerki może mieć rentowność na poziomie 7-8%, podczas gdy w przypadku standardowych mieszkań zazwyczaj osiąga ona około 4%. Warunkiem jest oczywiście doskonała lokalizacja i szereg innych czynników, które wpływają na korzystny wynajem.

Inwestowanie na dobry początek

Nie trzeba przekonywać, że mikrokawalerki rozszerzają grono osób potencjalnie zainteresowanych inwestowaniem w nieruchomości. Przede wszystkim na starcie nie trzeba dysponować relatywnie dużym budżetem. Nawet na warszawskim rynku ceny tego typu lokali zaczynają się od około 150 tysięcy złotych. Dzięki działalności takich firm jak Mzuri możliwe jest inwestowanie grupowe i indywidualne.

Inwestycja rzędu 200 tysięcy na początku jest znacznie przystępniejsza niż na przykład taka, która wymaga wkładu własnego na poziomie pół miliona złotych. Ulokować kapitał w całej kamienicy może wąska grupa osób, jednak w przypadku mikrokawalerek pod wynajem próg wejścia jest obniżony. W dalszej części artykułu wskazujemy wiele przykładów osób potencjalnie zainteresowanych wykorzystaniem tego typu lokali.

Mały metraż dla studentów

Każdy rodzic marzy o dobrobycie swoich dzieci. Rodziny, które mogą pozwolić sobie na inwestycję, szukają mieszkań dających dobry „start w dorosłość”. Docelowo nie chodzi o dom na całe życie, ale na przykład kawalerkę na okres studiów w dużym mieście. Mikrokawalerki przypominają pod względem wielkości akademiki. Jednak w ich przypadku nie ma konieczności mieszkania ze współlokatorem, korzystania ze wspólnej łazienki czy dostosowania się do rytmu życia w tak specyficznym, nie zawsze zacisznym i komfortowym miejscu, jakim niewątpliwie jest akademik.

Z perspektywy studenta nawet kilkanaście metrów własnej przestrzeni daje szanse na samodzielność. Dobrze zaprojektowany i zaaranżowany lokal, choć niewielki, spełnia wszystkie niezbędne funkcje. Pozwala na efektywną edukację, pracę przy komputerze, odpoczynek, przygotowywanie posiłków czy spotkania w gronie przyjaciół. Uczy dbania o ład i porządek i jest udogodnieniem w okresie, kiedy liczy się zbieranie pierwszych doświadczeń zawodowych. Z tego względu inwestowanie w tak małe nieruchomości stanowi znakomitą propozycję dla rodzin przyszłych i obecnych studentów.

Firmy również dostrzegają ten potencjał

Kupno nieruchomości o małym metrażu to także ciekawy wybór dla przedsiębiorstw, których pracownicy często przebywają w delegacjach, a koszty hotelowe są sporym obciążeniem dla firmowego budżetu. Krajowe i zagraniczne korporacje decydują się na ulokowanie kapitału w mikrokawalerkach w wielu polskich miastach. Korzystają z nich pracownicy, na przykład przedstawiciele handlowi, dyrektorzy czy inni specjaliści będący w delegacjach.

Na kilkunastu metrach kwadratowych z powodzeniem można zaaranżować lokal z możliwością przespania się, przygotowania posiłku, pracy zdalnej czy nawet organizacji spotkania z klientem. Nie hotel, a własna przestrzeń na potrzeby firmy – oto trend, obok którego nie warto przechodzić obojętnie, gdy myśli się o inwestowaniu w nieruchomości.

Po prostu dobra inwestycja

Zainteresowanie mikrokawalerkami przejawiają też osoby, które mają już określony kapitał i prowadząc własny biznes lub pracując w częstych delegacjach, chcą mieć komfort własnych kilkunastu metrów do dyspozycji – choćby przez kilka dni w miesiącu. Takie ulokowanie środków jak najbardziej ma sens, zwłaszcza że ceny nieruchomości sukcesywnie rosną.

Nawet przy założeniu, że nigdy nie będzie to obiekt wykorzystywany do stałego zamieszkania, w przyszłości może trafić na wynajem lub zostać odsprzedany z zyskiem. Skoro rentowność tego typu operacji sięga 7-8%, warto ją rozważyć.

Turystyka – szansa na zysk

Nie można zapominać, że wiele polskich miast i regionów ma spory potencjał turystyczny. Choć pozornie ten segment biznesowy kojarzy się z dużymi hotelami czy pensjonatami, to coraz większe grono klientów ma inne oczekiwania. Praktycznie i estetycznie wyposażona mikrokawalerka może być źródłem stałych dochodów płynących z krótkoterminowego wynajmu.

Dzięki Internetowi pozyskiwanie chętnych i załatwienie wszystkich procedur rezerwacyjnych jest maksymalnie zautomatyzowane. Przy zastosowaniu nowoczesnych metod kontroli dostępu nie trzeba nawet osobiście przekazywać kluczy, aby ktoś skorzystał z lokalu o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych – z wszystkimi podstawowymi udogodnieniami dla podróżujących.

Rozsądne inwestowanie w mikrokawalerki

Podstawową kwestią jest przemyślany wybór lokalizacji nieruchomości. Im lepsza, z tym większym kosztem należy się liczyć, choć z drugiej strony zwrot z inwestycji jest potencjalnie jeszcze wyższy. Od lat prywatne akademiki czy niewielkie lokale są aranżowane nawet w ścisłych centrach miast, co siłą rzeczy budzi skojarzenie np. z rynkiem japońskim, gdzie z uwagi na bardzo zwartą zabudowę aglomeracji konieczne jest szukanie niestandardowych, kompaktowych rozwiązań. Można też znaleźć dobre przeznaczenie dla mikrokawalerki położonej w oddaleniu od centrum, ale świetnie z nim skomunikowanej.

Podsumowanie

Tego typu obiekty wymagają dużej kreatywności, jeśli chodzi o dobór funkcjonalnych mebli. Moda na minimalizm ułatwia jednak znalezienie takich sprzętów i elementów wyposażenia, które są praktyczne i świetnie zagospodarowują nawet bardzo ograniczoną przestrzeń. Mnóstwa inspiracji dostarcza Internet, a przecież zawsze można liczyć też na pomoc zawodowych projektantów, architektów i dekoratorów. Podsumowując – istnieje wiele argumentów potwierdzających tezę, że warto inwestować w mikrokawalerki i śledzić ten rynek.