Kwi 21

Koronawirus a wynajem mieszkania

Pandemia koronawirusa odbiła się niemal na każdej gałęzi gospodarki. W jaki jednak sposób wpłynęła ona na rynek nieruchomości? Czy w związku z zaistniałą sytuacją właściciele mieszkań przeznaczonych na wynajem mogą rozwiązać umowę z lokatorem? W jaki sposób można ją przedłużyć, nie łamiąc zasad społecznej izolacji? Jeśli nurtują Cię takie właśnie pytania, zapraszamy do lektury!

Wypowiedzenie umowy przez właściciela

W nowej rzeczywistości, w jakiej postawiła nas pandemia, kwestia rozwiązywania umów uległa zasadniczym zmianom. Wszystkiemu winne są przepisy wprowadzonej w marcu specustawy, których głównym celem jest ochrona lokatorów przed bezdomnością. W myśl nowych uregulowań prawnych, będąc właścicielem mieszkania do wynajęcia, nie możesz rozwiązać umowy aż do końca czerwca. Co więcej, nawet jeśli dokonałeś tego przed wejściem w życie specustawy, wypowiedzenie jest nieważne, jeśli lokator Twojego mieszkania złoży oświadczenie woli o przedłużeniu kontraktu. Musi to jednak uczynić nie później niż w ostatnim dniu jego obowiązywania. Na szczęście ustawodawca przewidział pewne wyjątki od powyższych reguł. Należą do nich sytuacje, w których najemca:

  • wyrządził szkody w mieszkaniu, podnajął je lub używał go niezgodnie z umową,
  • zwlekał z zapłatą czynszu lub innych opłat przez co najmniej jeden okres rozliczeniowy,
  • ma tytuł prawny do innego lokum (pod warunkiem, że znajduje się ono w tej samej lub pobliskiej miejscowości i spełnia warunki lokalu mieszkalnego). Ten punkt nie obowiązuje, jeśli najemca z przyczyn od niego niezależnych nie może korzystać ze swojej nieruchomości.

Odstąpienie od umowy przez lokatora

Sytuacja osób, które wynajmują Twoje mieszkanie, zależy od rodzaju umowy, jaką podpisaliście. Jeżeli została ona zawarta na czas nieokreślony, najemca może ją rozwiązać z zachowaniem okresu wypowiedzenia określonego w jej treści. W przypadku braku takich zapisów obowiązują uregulowania kodeksu cywilnego. Jeśli natomiast umowa wynajmu mieszkania została zawarta na czas określony, lokator nie może od niej odstąpić przed terminem, chyba że treść dokumentu przewiduje inaczej.

Wynajmujący może też rozwiązać umowę w trybie natychmiastowym, czyli bez okresu wypowiedzenia, ale jest to możliwe jedynie w przypadku, gdy mieszkanie:

  • ma wady, które uniemożliwiają korzystanie z niego,
  • przebywanie w nim zagraża zdrowiu najemcy. Sam stan zagrożenia epidemicznego nie jest dostatecznym powodem do złożenia wypowiedzenia, ale sytuacja, w której jeden z domowników został poddany kwarantannie – już tak.

Jak przedłużyć wynajem?

Będąc właścicielem mieszkania i mając uczciwego, spokojnego najemcę, możesz chcieć przedłużyć z nim wygasającą umowę. W jaki sposób masz tego dokonać w warunkach pandemii? To bardzo proste! Wystarczy, że wykonasz trzy kroki:

  • telefoniczne uzgodnisz warunki,
  • sporządzisz aneks do umowy, zawierający informację o nowym terminie zakończenia wynajmu,
  • wyślesz dokument lokatorowi tradycyjną pocztą w dwóch, podpisanych przez Ciebie egzemplarzach. Następnie najemca odeśle Ci jedną kopię z własnym podpisem tą samą drogą.

Podsumowanie

Sytuacja wynikająca z pandemii koronawirusa jest trudna. Nie oznacza ona jednak, że nie możesz czerpać korzyści z wynajmu mieszkania. Zmieniła się jedynie forma komunikacji pomiędzy Tobą a lokatorem. Specustawa nie spowodowała zawieszenia obowiązywania dotychczasowych przepisów, tylko je zmodyfikowała. Może się jednak zdarzyć, że w przyszłości zostaną wprowadzone nowe uregulowania prawne. Jeżeli więc chcesz być na bieżąco, odwiedzaj nas regularnie!

Zastanawia Cię, jak kryzys wpłynie na rynek najmu mieszkań?